To takie proste: Bóg jest stworzeniem, w każdej chwili jest tym co się rodzi, tym, co trwa, a także tym umiera. Bóg jest życiem, co za tym idzie, energią, a także śmiercią, która jest siłą i kontynuacją i ciągłością. Chrześcijanie, którzy wątpią w słowo swego Boga? Chrześcijanie, co boją się śmierci, gdy obiecują im zmartwychwstanie? Najlepiej skończyć z nimi raz na zawsze. Niech nie zostanie ślad po takich nędznych wierzących! Zatruwają powietrze. Ci, którzy boją się śmierci, nie zasługują, by żyć. Ci, którzy boją się śmierci, nie mają wiary. Niech się w końcu nauczą, że istnieje inny świat! Tylko Allah jest wielki!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zbrodnie Przykładne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zbrodnie Przykładne. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 lipca 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Max Aub - Zbrodnie przykładne
Zabiłem go, bo źle mówił o Juanie Alvarezie, który jest moim bardzo dobrym przyjacielem, i ponieważ wiem, że to co mówił, to było wielkie kłamstwo.
niedziela, 31 maja 2015
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
- Nie zrobiłam tego naumyślnie.
Ja też nie. Tylko tyle potrafiła powtarzać ta idiotka stojąc nad dzbanem potrzaskanym na kawałki. A był to dzban mojej świętej matki, świeć Panie nad jej duszą . Rozdarłem ją na strzępy. Przysięgam, że nie, nie myślałem, ani przez chwilę, o prawie talionu. To było silniejsze ode mnie.
Ja też nie. Tylko tyle potrafiła powtarzać ta idiotka stojąc nad dzbanem potrzaskanym na kawałki. A był to dzban mojej świętej matki, świeć Panie nad jej duszą . Rozdarłem ją na strzępy. Przysięgam, że nie, nie myślałem, ani przez chwilę, o prawie talionu. To było silniejsze ode mnie.
poniedziałek, 27 stycznia 2014
niedziela, 18 sierpnia 2013
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Możecie państwo zapytać w Związku Szachowym Mexicali, w Kasynie w Hermosillo, w Casa de Sonora: jestem, byłem, dużo lepszym szachistą niż on. Nie ma co porównywać. A wygrał ze mną pięć partii z rzędu. Nie wiem, czy państwo rozumiecie. Gracz klasy C! Jak dał mi mata, złapałem gońca i mu go wbiłem, mówią, że w oko. Prawdziwy szewski mat...
niedziela, 7 lipca 2013
niedziela, 9 czerwca 2013
Max Aub - Zbrodnie przykładne
- Jeszcze troszkę.
Nie mogłem odmówić. A nie cierpię ryżu.
- Jak jeszcze pan troszkę nie zje, pomyślę, że panu nie smakuje.
Nie ufali mi w tym domu. A potrzebowałem od nich przysługi. Już prawie mi się udało ich przekonać, ale ten ryż…
- Jeszcze troszkę.
- Jeszcze troszeczkę.
Byłem pełny. Czułem, że zaraz zwymiotuję. Nie miałem innego wyjścia, niż to zrobić. Biedna kobieta została tak, z otwartymi oczami. Na zawsze.
Nie mogłem odmówić. A nie cierpię ryżu.
- Jak jeszcze pan troszkę nie zje, pomyślę, że panu nie smakuje.
Nie ufali mi w tym domu. A potrzebowałem od nich przysługi. Już prawie mi się udało ich przekonać, ale ten ryż…
- Jeszcze troszkę.
- Jeszcze troszeczkę.
Byłem pełny. Czułem, że zaraz zwymiotuję. Nie miałem innego wyjścia, niż to zrobić. Biedna kobieta została tak, z otwartymi oczami. Na zawsze.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Był inteligentniejszy ode mnie, bogatszy, bardziej swobodny, wyższy, przystojniejszy, bystrzejszy, lepiej się ubierał, lepiej się wysławiał. Jeżeli myślicie państwo, że to mnie nie usprawiedliwia, to jesteście głupi. Zawsze się zastanawiałem jak się od niego uwolnić. Źle zrobiłem, że go otrułem: za bardzo cierpiał. Tego, owszem, żałuję. Chciałem, żeby umarł od razu.
sobota, 23 marca 2013
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Staliśmy na skraju chodnika, czekając, aż będziemy mogli przejść. Samochody jechały jeden za drugim, jakby były sklejone światłami. Musiałem tylko lekko popchnąć. Byliśmy małżeństwem od 12 lat. Nic nie była warta.
niedziela, 3 marca 2013
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Jechaliśmy stłoczeni jak sardynki, a ten facet to była po prostu świnia. Śmierdział. Wszystko mu śmierdziało, ale przede wszystkim stopy. Zapewniam pana, że nie dało się tego wytrzymać. Poza tym, kołnierzyk - czarny, kark - umorusany. I patrzył na mnie. Coś obrzydliwego. Chciałem się przesiąść na inne miejsce. A, pewnie pan w to nie uwierzy, to indywiduum wstaje za mną! Śmierdział jak sto diabłów, wydawało mi się, że widzę robaki w jego ustach. Może za mocno go pchnąłem. Ale to przecież nie moja wina, że koła autobusu po nim przejechały.
piątek, 1 marca 2013
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Zabiłem go we śnie, no i potem nie mogłem nic zrobić, aż go ukatrupiłem naprawdę. Nic na to nie poradzę.
sobota, 17 listopada 2012
wtorek, 18 września 2012
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Po moim trupie! - powiedziała. A ja tylko chciałem sprawić jej przyjemność
czwartek, 16 sierpnia 2012
sobota, 7 kwietnia 2012
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Zabił siostrzyczkę w nocy z piątego na szóstego grudnia, żeby wziąć wszystkie zabawki które przyniósł Święty Mikołaj.
piątek, 6 kwietnia 2012
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Nigdy nie zabił pan nikogo z nudów, dlatego, że nie miał pan nic do roboty? To jest zabawne.
niedziela, 25 marca 2012
Karol Jakubski - Fabryka snów
Aktorzy różnych pokoleń razem na planie, w kwiecie wieku. Coś, co wydawało się niemal niewykonalne, a na pewno koszmarnie drogie - przede wszystkim ze względu na nakłady pracy-, okazało się stosunkowo tanie i możliwe dzięki nagrywaniu snów. Pierwszy taki sen odtwarzany w kinach wywołał sensację. Kolejne - coraz większe kontrowersje.
Z cyklu Opowiastki
niedziela, 26 lutego 2012
wtorek, 21 lutego 2012
Max Aub - Zbrodnie Przykładne
Przypalił mnie, mocno, papierosem. Nie mówię, że zrobił to specjalnie. Ale bolało tak, czy inaczej. Przypalił mnie, zabolało, zamroczyło mnie i go zabiłem. Nie zrobiłem tego - tak jak i on - specjalnie. Ale trzymałem w ręce tą butelkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)